Wesele, tańce, swawola

Za ok niecały miesiac, mój sympatyczny kolega wpada w sidła Szatana, czyli żeni się z kobietą. Jeśli do tego czasu nie poznam kobiety mojego życia, to nie będę miał z kim iść na wesele.

Jesli któraś z moich kochanych czytelniczek zechce mi towarzyszyć, będę bardzo wdzięczny. Tak sobie myślę, jak by to zgrabnie ujać w słowa. Co proponuję? A więc, mam 180cm wzostu jak rano się wyspię i drgnę leciutko w chwili pomiaru, 88kg, szatyn, uroda euroazjatycka, oczy gadzie, zielone. Prezent dla Państwa młodych biorę na siebie, czyli ponieważ zacząłem niedawno pracować, nie dam nic :))

Darmowe jedzenie i picie, tańce, swawola. Bezpłatna toaleta. Przyjęcie w Warszawie. Tańczę dość nieźle, i raczej musze sobie dziabnąć kielicha zeby wyjść na parkiet, bo jestem nieśmiałym i wrażliwym chłopakiem. Po alkoholu jestem mruczącym misiaczkiem do przytulania, zero agresji, kocham swiat, zwierzęta i kobiety. Na pewno nie narobię Ci wstydu. Jestem dzentelmenem, pełen pakiet zachowań dzentelmeńskich w opcji standardowej.

Co by mnie uszczęśliwiło? jakbyś mnie zawiozła samochodem na wesele i odwiozła, mruczącego i rzężącego słodkiego niedźwiadka leżącego na tylnym siedzeniu, pojękujacego i na przemian chrumkającego i chrapiącego.

Czy mam wymagania co do Twojego wyglądu? jak smiesz mnie o to pytać! masz mnie za szowinistyczną swinię która sie patrzy na tyłek kobiety a nie na jej wnętrze i osobowosć?! zawiodłaś mnie, myślac o mnie w taki sposób :(( jestem teraz bardzo smutny :((

A więc, gdy wyjaśniliśmy sobie pewne sprawy, wróćmy do wyglądu. Jeśli jestes duża, na pewno bedziesz sie źle czuła, widzac ze chcę zaimponować kolegom fajną laską a oni będą mi współczuli, że jestem nieudacznikiem życiowym skoro tylko na „duze piękno” mnie stać, więc nie zrobię Ci tej przykrosci i nie zaproszę Cię na wesele. Więc moje wielkie Panie, mówię wam nie, i robię to z szacunku i miłości do was, a nie z powodu stereotypowych uprzedzeń, którymi głęboko gardzę, i mówię to dlatego, byście były szczesliwe.

Jesli natomiast jesteś szczupła, zgrabna i zamożna, i jesteś mieszkanką Warszawy od urodzenia, to chętnie sie zgodzę z Tobą pójść, wiedząc ze będziesz szczęśliwa, widzac miny moich zazdrosnych i wsciekłych kolegów że mi się tak w życiu powiodło, i z takim ciachem się prowadzam….:))

0 myśli na temat “Wesele, tańce, swawola”

    1. P jak Patrycja? :)) moja ulubiona psychopatyczna fanka z Olsztyna? :)) dzieki, ale nie umawiam sie z osobami z widocznymi zaburzeniami umysłowymi :))

    1. Widze na moim blogu coraz wiecej obcojęzycznych fanek…za chiny ludowe nie rozumiem co do mnie pisza…

  1. Odpadam – nie jestem zamożna, nie pochodzę z Warszawy, no i jestem ‚pasztetówką’ – ale dodam, że bardzo smaczną …

          1. Znałem już przyjezdne, i te komentarze co chwila ze skoro jestem warszawiakiem to jestem cwaniakiem. Nie, dziękuję, wolę warszawiankę, albo dziewczynę bez kompleksów z jakiegoś duzego miasta, Kraków, Poznań itd

    1. Wiele razy o tym pisałem – odgrywaja, bo chcę wiedzieć ze kobieta jest ze mna dla mnie, a nie dla np. mieszkania czy tego że za jakiś czas być moze będę bogaty, na co wszystko wskazuje.

      1. Tak wiem, że pieniądze odgrywają dla Ciebie dużą rolę. Szkoda. I nie chodzi tu o to, że jestem biedna, bo nie jestem. Zastanawia mnie tylko, co zrobisz, gdy spotkasz dziewczynę bogatszą od Ciebie, ktora ci się spodoba. Ona może myśleć, tak jak Ty teraz, że chcesz z nią być dla jej pieniędzy. Wydaje mi się, że nie to jest w życiu ważne, kto ile ma na koncie. Bo równie dobrze dziewczyna majętna może „lecieć” na Twoją fortunę. To są tylko moje takie spostrzeżenia. Każdy inaczej spostrzega świat, inne wyznaje zasady i inne ma marzenia.

        1. Masz rację. Jednakze gdybyś jak ja spotykała się nagminnie z tym ze kobiecie zalezy głównie na mieszkaniu itd to byś zobaczyła ze mam rację. Ja od nikogo nic nie chcę, sam sobie na siebie zarobię. Pozdrawiam.

  2. Witaj drogi Mareczku..ale Ci fajnie…dawno już nie byłam na porządnym weselisku.Kiedyś dawno temu byłam w W-wa i bawiłam się na weselu siostry ciotecznej.A co do tematu..to proponuje zrobić casting:))życzę powodzenia no i udanej zabawy,choć jeszcze troche czasu jest do niej.Bużka:))

      1. :))Nie jest głupi to super pomysł.Szkoda,że nie mogłabym brać w nim udziału,może udałoby mi się dojść do pierwszej trójki:))Jak myślisz?

          1. Eh to byłabym przeszczęśliwa:))Kto wie co by było gdyby……:))Pa..

  3. Nie wiem czy by ci odpowiadało-szczupła(ale z biustem),wysoką( 174 cm),blondynką,poruszająca sie na codzień Skoda Oktavią II,z wyższym wykształceniem(żebyś nie myślał że jakiś głąb),niezależna finansowo ale niestety z Gdyni.Dlatego nie robie sobie nawet nadziei bo poszukujesz miejscowej.

    1. Octawia? podobaja mi się niesamowicie te dwójki, a jaki ma silnik? jak TDI to już Cię kocham :)) jestem fanem tych silników a przy 130km dostaję wzwodu. A co do wesela, mozesz tu wpaść na weekend i iść ze mną się bawić :))

  4. Coś za dużo chętnych nie ma.Może później bo Mareczek to nocne zwierze.Z innej beczki jak tam w robocie Marek,gorąc co?

    1. Chetni piszą na maila, a nie na publiczny blog :)) w robocie hardkor, duszna sala, i sporo materiału do uczenia się. Ale przynajmniej mamy sympatycznych trenerów i koledzy git są chłopaki, wiec czas mija szybko. Milego dnia.

  5. szczupła brunetka, średniego wzrostu (165cm), waga (55kg), niebieskie oczy, uroda orientalna, bardzo dobra tancerka :))

    1. Mareczku zanim zniknę stąd na dobre to Ty mnie nie zrozumiałeś.Ja odpowiedziałam na twoje zapytanie ofertowe nie deklarując sie do końca.Nie zdradzam nikogo( a na pewno nie mojego faceta) a to że sie tak poczułeś to już nie było moim zamiarem.Teraz to ja sie poczułam przykro.Też mam swój honor nie tylko Ty.Dlatego nie pojawię sie tu więcej.Szukaj swojej połówki-pasztetówki.PS.Nie rozumiesz kobiet!!

    2. Mareczku zanim zniknę stąd na dobre to Ty mnie nie zrozumiałeś.Ja odpowiedziałam na twoje zapytanie ofertowe nie deklarując sie do końca.Nie zdradzam nikogo( a na pewno nie mojego faceta) a to że sie tak poczułeś to już nie było moim zamiarem.Teraz to ja sie poczułam przykro.Też mam swój honor nie tylko Ty.Dlatego nie pojawię sie tu więcej.Szukaj swojej połówki-pasztetówki.PS.Nie rozumiesz kobiet!!

  6. Mareczku, ale bym się pobawiła z Tobą, choć wiesz, że odległość znaczna.. 🙂 Uwielbiam tańczyć i chętnie poprawiłabym sobie humorek widząc tych zazdrosnych Panów :)) Miłej zabawy i Powodzenia w wyborze Partnerki, buziaczki

  7. Poślubić kobietę to wpaść w sidła Szatana? Mareczku czy aż tak nisko cenisz kobiety? Z drugiej strony chcesz poznać kobietę swojego życia i wielbić ją całym sercem …. nic nie rozumiem :(((

      1. No tak kocha…bo kto by ich zrozumiał:))Tacy skomplikowani są.Bużka na dobranoc.I udanego weekendu:))

  8. Oj Mareczku widzę że bardziej ode mnie zainteresowały cię parametry mojego samochodu( a ja przy okazji).Samochód jest z silnikiem 1.9 TDI i też lubię szybko jeździć.Ale nic z tego nie wyjdzie bo z utęsknieniem czekam na mojego Kocura a jestem z tych wiernych i monogamicznych.Dzięki za odpowiedź to mnie podbudowało bo z braku faceta już świruję.Ale jeszcze tylko dwa tygodnie :)) !!!

    1. Nie uchwyciłaś żartobliwej nutki w moim tonie. Jeżdzę powoli i spokojnie, a ważne jest jedynie dla mnie komu na kolanku trzymam z uczuciami dłoń.I nie rozumiem – masz faceta, a z żądzy szukasz innego? obrzydliwe, nie pisz proszę wiecej tutaj ani do mnie, żegnam.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *