Zmiana

Dziś mam wolne, jutro też i w srodę do pracy – gdzie składam wymówienie. Chyba że dziwnym trafem „zachoruję” :))

Wszyscy mi dopieprzają że tu jest moze ciężka praca, ale jest darmowy telefon, opieka medyczna, płacone zusy, stałą pensja w terminie.

SRAM NA TO!

Mam swoją wizję życia, i nie jest moim celem tkwienie jak niewolnik ze słuchawkami na uszach za śmieszne pieniadze kiedy ze zmeczenia i stresu ledwo wychodzę z pracy. Rzucam stabilizację i pewną pensj, bo chcę czegos wiecej od życia, uważam że na to zasługuję, i zobędę to wcześniej czy później. Musze spróbowac – meczę się w takiej pracy, nie czuję jej sensu, i nie mogę spełniać swoich pragnień za te pieniadze które z niej dostaję. Wiec rezygnuję. Nie pierwszy raz rezygnuję z czegoś sprawdzonego na rzecz nowości – i nie boję się zmian.

Nie boję się, bo wiem ze zmiany sa konieczne i gdy ja nie będę chciał to zycie samo wymusi na mnie zmianę. Np. umrę – zmiana, prawda? i to jaka zmiana. Zasadnicza zmiana :))

A więc za parę dni przestanę być małpą z wielkiego koncernu, zaczynam życie freestyle – uda się albo nie, najwyżej pójdę pod most biedować. Albo jakaś fanka przyjmnie mnie pod swój dach 🙂

0 myśli na temat “Zmiana”

      1. Jak to gdzie bym pisał ?! na ścianach twojego mieszkania, które bym dostał w spadku po tobie..albo zamiast ciebie prowadziłbym twojego bloga ;p

  1. akurat zdarzylo sie,ze pisze w dokladnie 4-ta rocznice twego wpisu..ufam,ze wszystko sie powiodlo:)do odwaznych swiat nalezy..znam dobrze to uczucie i te „zachety „otoczenia,ktore pomaga tak,ze latwiej mozna podjac wlasciwa decyzje..jesli oczywiscie choc troche sie siebie lubi:)powodzenia w dzialaniach i marzeniach:)

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *