Dylematy mistrza

 

Gdy mistrz był małym chłopcem, wierzył swięcie w to że kobiety nie robią kupy.

Ta wiara runęła, gdy młody mistrz wszedł kiedyś do toalety w której babcia mistrza nieświadomie udowodniła że jednak kobiety też to robią. Do 13 roku życia nie rozumiałem też jak prezydent albo król może to robić.

Naiwność. Nie to co teraz, ta młodzież. Szok po prostu co oni wyrabiają. Jak ja żylem smerfami to młodzieńcy w tym wieku co ja wtedy, tworzą świetne programy komputerowe, mają dużą wiedzę, nawet wiedzą co to cipka. Pamiętam jak spytałem rodziców gdy wsiadaliśmy do auta, pamiętam to doskonale, była taka piosenka chyba big cyca i śpiewali chłopaki o orgaźmie, wiec się spytałem rodziców co to jest ten orgazm. Zaczęli chrząkać, puszczać do siebie oczko, mama się zaczerwieniła, a tata warknął żebym nie zadawał głupich pytań 🙂

Podobnie mi tata mówil gdy miałem 5 lat i w kościele zadawałem pytania na które już wtedy nie mógł znaleźć odpowiedzi. Pamiętam to jak dziś, i mój tata też to pamięta – czy wiara to biznes? że za modlitwy i dawanie na tacę idzie się do nieba a jak się tego nie robi to do piekła? i jak odpowiedzieć dziecku na takie pytanie?

Od wielu już lat tata na samą wzmiankę o religii oblewa się zimnym potem, i ucieka albo każe mi sie zamknąć 🙂 kiedy moi koledzy chodzili na zabawy taneczne, ja ganiałem za tatą z biblią w reku i chciałem dyskutować. Tata uciekał, uznał że jestem wariatem. A ja po prostu kompletnie nic z tego nie rozumiałem – dziewictwo Maryji, ukrzyżowanie Boga, że trzeba cierpieć i inne bajki. Nadal nic z tego nie rozumiem. A teraz? teraz nie chce o tym rozmawiać, czuję jaki to bezsens przerzucanie się cytatami ze swietych książek.

Konkludując. Pewnie nurtuje was po nocach odwieczne pytanie – czy mistrz robi kupę? Nie odpowiem wam na to pytanie moje dzieci. Mistrz żyje w mroku tajemnicy.
  

0 myśli na temat “Dylematy mistrza”

  1. Myślę,że nasi Rodzice byli wychowani inaczej w innej kulturze..I takie pytania jak im Ty zadawałeś,czy inni.Choćby pytanie,o orgazm czy seks..dla nich to były tematy tabu.Zresztą ludzie nie umieją rozmawiać o seksie..i na różne inne tematy.Dla tamtego pokolenia takie tematy nie miały miejsca,żeby o tym rozmawiać,bo to była sprawa intymna:))

          1. Kiedyś w akcie była ważna pierzyna:)).A teraz myślę,że już nie.Bo różne są akta;))))

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *