Rozpieścilem fanów jak dziadowski bicz

To jest dopiero życie, codziennie po dwa, czasem trzy artykuły, dobre rady mistrza, opowiastki, duchowe przypowiesci, metafory, rozrywka, żyć nie umierać, chłeptać krew spracowanego mistrza który się poświęca dla swoich fanów. Rozpuściłem moich fanów jak dziadowski bicz. Cieżko haruję dla zadowolenia moich czcicieli, cieżki jest zywot mistrza 🙁

Wszyscy sobie myślą że być mistrzem duchowym to świetna zabawa, fanki, darmowy sex, wpłaty na konto od anonimowych wielbicieli, ciągłe spontaniczne komplementy i wyrazy uwielbienia od moich uczniów, ale to nie tak moje dzieci, nie tak. Ale po co ja wam to mówię, i tak nie zrozumiecie 🙁

0 myśli na temat “Rozpieścilem fanów jak dziadowski bicz”

      1. Przecież to masz:))To co chcesz jeszcze?Masz sex,prace,pieniądze od anonimowych fanów.Jesteś panem swojego życia,więc i masz władze:))Mistrzu zwyczajnie,marudzisz,trzeba Ci dać klapsa porządnego;))..

          1. Robaczkowi chcesz przywalić:(A za co?Klapsikiem Tobie bym nie zaszkodziła.A Ty swoim przywaleniem tak.To jednak różnica:)).

          2. No patrz to razem byśmy byli skrzywdzeni:)Bo i ja jestem bardzo wrażliwa i nie śmiała:)

        1. No tak, Krakus, mój wierny uczeń i fan ostatnio jakby się buntuje przeciwko bojej pelnej miłosci, ojcowskiej postawie :)) to od przechodzenia mutacji :))

          1. Mówisz Mistrzu,że się buntuje.Oj to chyba nie dobrze:)).Wybacz mu,czasem tak bywa.Krakus przechodzi mutacje?No co Ty a z kąd wiesz?..

        2. Krakusie mój…W którymś miejscu na pewno:)Sugerujesz mi,że to Robaczek broni Mistrza?Ciekawe dlaczego to tak odebrałeś?:))Pozdrawiam.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *