Wyznanie sympatyka PO

Dzień po wyborach. Obudziłem się pelen energii, wewnętrznej radości.Boże mój, czy to możliwe? czy nastąpił już koniec totalitaryzmu znacznie gorszego od stalinizmu i faszyzmu razem wziętych, czyli kaczyzmu w Polsce? pełen niewiary i strachu, z lękiem próbując stłamsić kiełkującą w sercu nadzieję by nie zranić się, gdyby się to wszystko okazało tylko pięknym snem na jawie,  wyszedłem na ulicę, najpierw przestraszony, w kuckach pod ścianą, czołgając się po ziemi ledwo kryjąc przerażenie i chęć do ucieczki do domu, oczekujac czołgów, armat i fanatyków z Torunia, waffenrydzykampfgruppe, i fanatycznych komand śmierci, czcicieli Jarosława, strzelajacych do ludzi na ulicach, ale po chwili jednak widzę ze to prawda! ludzie na ulicykrzyczą szczęśliwi, płaczemy, tańczymy z radości i szczęscia! tłumy wiwatują i tańczą przy skocznej radosnej muzyce Boys-ów,łopoczą sztandary z Donkiem, wolność!

Można wyjść na ulicę, spokojnie wziąść głęboki oddech, można wreszcie normalnie żyć! O mój Boże! co za ulga. Teraz chodze po ulicy dumny,trzymam prosto głowę a kraje zachodu patrzą na nas z zazdrościa ze mamy takich nowoczesnych polityków. Oni by też takich chcieli i nam zazdroszczą. Teraz bez żadnego wstydu mogę jechać po swiecie, a gdzie powiem słowo Polska ludzie kiwają głowami z podziwem izazdrością. Jeszcze wczoraj na całym swiecie, w Afryce, w Brazylii, w Tybecie, w Iraku, w Australii, w Japonii, wszyscy się śmiali z Polski, w biurach, na ulicach, cały swiat śmiał sie z Polaków – teraz, godzinę po wyborach kręcą głowami z podziwu, nie jest im do śmiechu. Też by chcieli miec taki rząd jak my. Jestem szcześliwy i spełniony, czuję ze żyję. To cud! jużnie trzeba się chować po piwnicach, jeśc ze śmietnika, wreszcie żyjemy w normalnym kraju! donek!donek!donek! nadszedl czas dla młodych,wykształconych.

Teraz mogę spokojnie się rozwijać,gdyż jeszcze wczoraj ludzie dusili się atmosferą strachu, przerażenia,zagrozenia. Ludzie umierali na ulicach z głodu, zamieszki zwykłych ludzi chcących normalności i dobrej przyszłości, ludzi rozsadnych i pracowitych a nie chorych z nienawiści oszołomów co chcą kogoś tam karac za jakieś zbrodnie, babrać się w gnoju przeszłosci, po co? trzeba żyć przyszłością. Czy Kaczysci wyprowadzą czolgi na ulicę? zagonią Polaków doobozów koncentracyjnych i zaczną palić w piecach i przerabiac młodych wyksztalconych, pielęgniarki, nauczcieli i górników na mydło? na szczescie odeszli, i niech wszyscy o nichzapomną. Tylko dzieki Donkowi nie doszło do wojny domowej i rozlewukrwi. Gdyby nie on, i jego rozsądni, światli przyjaciele na ulicach by były tony parujacych ciał, zgliszcza płonących miast, oto co by zrobili z Polską oszalali i zaczadziali z nienaiwści i kompleksów złodzieje ksieżyca.

Żal mi tych biednych smutnych wyborców PIS, ale wybaczam im bo nie wiedzą co czynią!po co braciom były samoloty f16? bo chcieli napaść na Rosję i Niemcy, a oni by się bronili i nie mając wyjścia na nas zrzucili bomby atomowe! nikt by nie został na swiecie bo by wybuchła 3 wojna swiatowa! Donek, cala Polska i swiat będzie wdzieczny Ci po wsze czasy. Kilka godzin po wyborach, i co widzę na bazarze? jabłka potaniały!zbliża sie czas Polski! rozsądek, normalność, edukacja, przyszłość, oswieceni madrzy ludzie pod kierownictwem Donka, nowa era w dziejach ludzkości. Płaczę ze wzruszenia, Donek! Donek!

Dla fanów od mistrza, po 1000PLN

Hahhaaa, oszukałem was 🙂 myśleliście ze wam dam 1000 złotych? marzę o samsungu 100hz slim i dalbym wam, koczkodany tysiaka? macie mnie za jelenia? właśnie się macam po głowie, i nie wyczuwam rogów, więc nie tędy droga moje dzieci.

Nabrałem was, poczuliście te radosne ukłucie? i poźniej te rozczarowanie gdy was wysmiałem? i dobrze, bo naiwni jesteście, głupi, a mistrz jest po to by swoich głupich uczniów uczyć mądrości i życia. Mistrz was prowadzi za rączkę, wierzgających i wrzeszczących ze strachu w stronę światła, a na końcu tunelu kopie was mocno w dupsko, bo się zaklinowało w świetlistym tunelu. Dziadkowie czekają z aniołami, a wy nie mozecie do nich iść bo sie zaklinowaliscie :))

Przy prowadzeniu moich uczniów mam pewne zasady. Przede wszystkim z ludźmi z poważnymi problemami których prowadzę, nigdy nie mogę się spotkać w realu. Czemu? bo widok powłoki cielesnej w której jestem zafalszuje to co przekazuję. To szok gdy okazuje się ze kochany mistrz jest łysy i ma wygląd prymitywa. To co ważne to przekaz pisany, bądź znacznie rzadziej ustny. Ustny tylko w wypadku ciężkich przeżyć gdy komuś się dzieją dziwne rzeczy, i jest potrzebne moje natychmiastowe wsparcie. Czasem komuś się uaktywniają takie rzeczy że włosy mi dęba stają ze strachu, i przerasta to mnie, wtedy się modlę i pozwalam by Bóg przeze mnie się tym zajął. Nawet nie wiecie co w ludziach siedzi gdy się otworzą, jakie koszmary, a takze jakie błogoslawieństwa.

Ci którzy czują się na siłach wpłacają mi na konto pieniądze z wdzieczności, które ja przeważnie przelewam na schronisko dla psów, czasem sobie sprawię przyjemność za te pieniądze, zależy na co mam ochotę. Ci którzy nie płacą, nie szanują mojej pracy tracą na tym, gdyż podswiadomość człowieka który za darmo chce dostać nowe życie nie przyjmie nigdy nowych treści. Trzeba za to zapłacić, tak to dziala. Za darmo to nie dziala. Nawet uzdrowienia u bioenergoterapeutów darmowe, prawie natychmiast wraca choroba. Skoro zdrowie nie jest dla Ciebie nie warte zapłącenia, to nie warto tego stanu utrzymywać – taka jest logika podswiadomości. A ile jest warte lepsze przyjemniejsze życie? radosniejsze, lżejsze? bezpieczniejsze? no własnie. Gdy płacisz, ten stan się utrzymuje. Warto płacić i inwestować w siebie. Gdy płacisz, zalezy Ci. Gdy nie placisz, nie zależy Ci, a zmiana życia na lepsze, to dziedzina w której powinno Ci cholernie na tym zależec.

Ci co chcą oszczędzić na sobie, tracą. Ci co inwestują, zbierają plony. Biedni biednieją, bogaci się bogacą. To dlatego praca z ludźmi biednymi przeważnie jest nieprzyjemna. Zamiast zapłacić wola się użalać nad sobą i wzbudzać współczucie dla swojej biedy a to niemożliwe, bo mistrz widzi w czlowieku tylko Boga a nie biedę.

No dobrze moje dzieci, to teraz na popiszcie sobie afirmacje i do lóżek, sio.

Afirmacje – trochę wyższa szkola jazdy

Zawsze Cię nauczałem byś pisała ‚kocham i szanuję siebie”.

Jeśli czujesz się na siłach, i masz trochę doswiadczenia z afirmacjami mozesz sprobować pisać „Twoje imię kocha i szanuje siebie” – jednocześnie masz zobaczyc wizję siebie gdy siebie kochasz i szanujesz – wtedy Cie powinno to ruszyć, powinieneś poczuc opór. Powtarzaj dalej, powodzenia 🙂

Dziś tak dałem sobie w kość afirmacjami że w czasie skakania na skakance i pompkach dostalem takiej depresji, ze chcialem leżec na ziemi, wyć i płakać. Czyli cos znowu ruszylem w sobie :))

Toalety w mistrza pracy

Dziś w pracy, na przerwie skoczyłęm do koedukacyjnej ubikacji, w rzędzie toalet tylko jedna ma zamknięcie na klucz, reszta ma uszkodzone zamki przez dowcipnych pracowników.

Zapukałem, i nacisnąłem na klamkę, i jak to zobaczylem to krzyknąłem. Odwrócony do mnie tyłem stał starszy facet majacy spuszczone spodnie do ziemi, i onanizujący się. Jak zobaczyłem nagiego faceta stojącego nad muszlą klozetową to krzyknąłem, z zaskoczenia, facet też coś krzyknął w odpowiedzi na mój krzyk ale nie zdązył odwrócić głowy i mnie zobaczyć. Czegoś takiego jeszcze nie widziałem, i nigdy bym nie przypuścił że w takich okolicznościach ujrzę :))

Zwiałem z kibla. Jakąś godzine później wszedłem i zacząłem stękac by oddać mocz. Jak wyjmowałem tyranozaura ze slipek słysze jak ktos sapie i biegnie, z całej siły rzuca sie do ubikacji, siada na desce i slyszę potworne pierdnięcie a po nim siusianie i do tego sapanie i jęczenie, chrapliwe rzężenie. Przestraszyłem się i stałem przy pisuarze, jednakże z zazdroscią i podziwem kręcilem głową. Gdy wyszedlem w końcu do umywalek, otworzyły się drzwi i zadrżałem, oczekiwalem 2 metrowego brodatego olbrzyma a kto wyszedł? metr sześćdziesiąt wzrostu blond kruszynka z działu obsługi klienta :))

Te ubikacje są niby czyste, ale nie wytłumione i jest mi wstyd jak obok siedzi kobieta, i nie mogę sobie pierdnąć. I jej pewnie tez wstyd. Więc nie robimy tego i lazimy caly dzień modląc się aby się nie zapomnieć, i nie grzmotnąć.

Powiem wam moje dzieci, że nie cierpię siadać na kibelku poza moim mieszkaniem, ale jak już muszę to najpierw zmoczonym papierem wycieram deskę, później obkładam ją papierem i siadam delikatnie. Siadam jak jest naprawdę poważna sprawa, bo tak na „narciarza” do dwóch minut wytrzymam. Nieskromnie moze tu wyznam, że trenuję w wolnych chwilach mimo że nie umiem jeździc na nartach :))

Zaprawdę, powiadam Ci, kiedys się nauczysz.

 

To co by Ci pomogło, to przebywanie ze swinką trochę czasu.

Bawilbyś się z nią, rozmawiał, ze zdziwieniem byś zobaczył że jest zwierzęciem niezwykle inteligentnym. Przyzwyczailbyś się do niej, związał emocjonalnie, polubił.

Wtedy powinieneś zobaczyć jak duży facet podchodzi do Twojej świnki czekającej w kolejce, piszczącej ze strachu w kolejce do  rzeźni, podchodzi, i podrzyna gardło dygoczącej ze strachu i bólu śwince, w panice wierzgającej kopytkami które czule głaskałeś.

To wszystko dlatego, że Ty lubisz sobie zjeść kotlecika. Twoja rozkosz podniebienia, pisk wypróżniającej się z przerażenia swinki, Twoje ukojenie po posiłku, gdy głaszcząc się po brzuchu kładziesz się na kanpie i leniwie oglądasz TV popijając herbatkę, wierzganie łapkami w rozpaczliwym szoku zwierzęcia, Twoje posapywanie z przyjemności, umieranie w błocie, własnych odchodach i krwi w eksplozjach jaskrawego bólu.

Gdy po wielu latach jedzenia mięsa Ty będziesz leżał w swoich wymiocinach i kale, skowycząc z bólu na gastrologii gdzie będą Ci robić resekcję jelita, albo kardiologii, walcząc z paniką spowodowaną niedotlenieniem, czy tez wyjac z bólu na onkologii bo morfina nie działa – zastanów się czy ma sens wrzeszczenie do Boga że Cię tak urządził.

Twoja rozkosz, ich ból.
Twoja przyjemność, ich rozpacz.
Twoja sytość, ich kaźń.

Mija czas, i wszystko się odwróci byś miał szansę się nauczyć jak to jest być z drugiej strony – i nauczysz się.

Życie Ci pokazuje prawdę

Dziś rano wstałem pełen energii.

To oczywiste gdy pracuje się ze swoim umysłem, pisze afirmacje i modli. Gdy rozwijasz się duchowo, życie jest Twoim nauczycielem, każda emocja którą w Tobie budzą codzienne doswiadczenia, to pokazanie Ci gdzie tkwią w Tobie miejsca które koniecznie trzeba zaleczyć.

Zwykły człowiek, nieświadomy duchowo, uważa ciosy życia za cios w siebie, niewinnego. My jednak doskonale wiemy ze cios życia to zwrócenie nam uwagi na to, co mamy w sobie, wszelkie nieuświadomione leki, fobie, ograniczenia, a nie ze życie nas nie lubi. Ono nas kocha, dlatego nam pokazuje to co jest w nas, bo inaczej byśmy żyli w iluzji i nigdy się nie przebudzili do życia w szczęściu którego nie jesteś w stanie sobie wyobrazić, ale które kiedyś poznasz.  Kiedyś może oznaczać milion lat, ale też kilkanaście gdy poważnie pracujesz nad sobą.

W trakcie pracy nad sobą, poruszasz pewne sprawy w swojej podświadomości, i one wychodza na zewnątrz. Jak? dzieją się rzeczy które Cię emocjonalnie dotyczą. To sa wskazówki o Twoim wnętrzu.

Wracajac do meritum sprawy. Dziś miałem pełen emocji dzień. Najpierw rano w autobusie 125, tak na oko 25 letni chłopak, wysoki i normalnie wyglądajacy klął w autobusie, na psychola nie wyglądał, moze był po narotykach, albo miał zdegenerowaną osobowość, w obrzydliwy sposób odzywał się do kobiet. Najpierw gdy się ludzie tłoczyl ido autobusu coś psioczyl, póniej gdy jakaś Pani wychodzila i go dotknęł co jest oczywiste w takim tłoku, krzyknął za nią „Ty stara Kurwo, zajebię Cię” i powiem wam, że to mną wstrząsnęło, tak się nie powinno zwracać do kobiet, to wstrętne, obrzydliwe, nieeleganckie.

I zacząłem się zastanawiać co zrobić, oceniłem że jakbym szybko zareagował to spokojnie bym dal mu radę, chociaż w takich kwestiach nie można być niczego pewnym. Ludzie nie reagowali na hama, więc sobie pomyślałem ze co ja się będę wystawiał, później pójdę posiniaczony do pracy trzeci dzień. Niemniej mną to wstrząsneło. Po wyjści uz autobusu miałem genialny widok, 18 latka w obłędnie obcisłych dzinsach wiec natychmiast zapomniałem o przykrym zajsciu 🙂

Gdy wracałem z pracy, przy uniwersamie widzę że biegnie facet z teczką i siatkami, i nagle słysze głos w glowie że nie dobiegnie i aż sie zachnąłem bo miał kilkanascie metrów, a autobus stał, i nagle jak nie rąbnął twarzą w beton. Leżał tak z 30 skeund, podchodzilem do niego już ale przyszedł patrol policji i go podnosili. Godzine wczesniej na przystanku pod pracą grupa smarkaczy upokarzała słabszego chłopca ze swojej klasy. Przed reakcja powstrzymała mnie wizja że mnie też nie raz prześladowali ale to mi pokazało wiele o mnie samym i nie załuję tego – nie twierdzę że meczenie słabszych coś daje, nic z tego. Po prostu niektórzy mają takie wnętrze że musza dostać wycisk by coś zrozumieć. Niektórzy, nie znaczy wszyscy. Co zrozumieć? ze warto bronić swojej godności. O tym jeszcze napiszę.

Widzicie? życie mi pokazuje nieuzdrowione sektory w mojej swiadomości. I tyle.

Na co ludzie zagłosowali?

Zasada jest prosta.

Wszędzie tam, gdzie istnieje sukces gospodarczy, we wszystkich tych krajach istnieje zasada nieufności do pracodawcy. Ludzie którzy organizują wielomilionowe organizmy państwowe wychodzą z załozenia że pracodawca który prowadzi dzialalność dla pieniędzy, może mieć w dupie prawa ludzi i ich wykorzystywać, korzystajac z tego że jest od zwykłego człowieka dużo poteżniejszy.

A wiec tworzą surowe prawa, zwiazki zawodowe – wszystko z myślą o tym że zwykły człowiek wykorzystany przez dużą firme, nie ma szans w starciu z sucie opłacanymi prawnikami. Zwykły człowiek jest słabszy, nie moze się upomnieć o swoje więc państwo go chroni. Teraz wyobraź sobie ze wykorzystują Cię. Żaden problem dla tych co pracowali w czasach gdy rządzili liberałowie czyli dzisiejsza PO. Wywalają Cię z pracy, i kończą Ci się pieniądze na jedzenie. I teraz walcz latami w sądzie o swoje prawa, a w razie przegranej plać kaucję na którą może uda Ci się wziąśc kredyt z terminem spłaty 15lat. To jest sprawiedliwe? wiesz ile w Polsce jest cwaniaczków co biorą ludzi do pracy na 1 dzień na probę, nadzwigasz się, napracujesz, a oni Ci mówią że nie nadajesz się i papa – bez zapłaty za cały dzień pracy. W ten sposób wiele firm funkcjonuje. Później widzisz grubasa w mercedesie który naucza jak odnieść sukces, o cieżkiej pracy, odpowiedzialności i tym podobnych pierdołach, a tak naprawdę okrada ludzi w majestacie prawa. Albo historia mojego znajomego z wyższym wykształceniem który w latach cudu gospodarczego Balcerowicza, nie mógł w Warszawie znaleźć pracy, i żeby mieć co jeść poszedł na lotnisko, nosił trupy do samolotu w trumnach za 15zł dziennie. Później nosił arbuzy do tira, za 20zł dziennie, szef podjeżdzał najnowszym lexusem, i poganiał. Na drugi dzień podjechał nowiutkim luksusowym audi – nie zapłacił tych 20zł, a trzeciego dnia nie było bo znajomy nie był w stanie chodzić od wyeksplotowania organizmu. To ma być sprawiedliwość? dajmy wszystko bogatym, a zostawmy na łasce losu biednych bo przecież jest „wolny rynek”? Wyobraźmy sobie ze wsadzają mnie do klatki z wściekłym Jędrkiem Gołotą ktory skądś wie ze kiedyś w artykule go obśmiałem. Jest tylko klatka, moze wyjść tylko jeden. To jest ta równość na ktora zagłosowaliście oddając głos na PO. PIS, i kraje takie jak Irlandia, Francja, Niemcy, USA i wszystkie bogate robią inaczej, owszem, jestem w klatce ale przez kraty widać wsunięte lufy broni policji. Wg. PO to nie jest wolność i wolny rynek, wg. mnie i autorytetów ekonomicznych jest to sprawiedliwość. Tak samo jak w starciu z przestępcą nie masz szans bez policji i wymiaru sprawiedliwosci, to jest to wg. PO nieuczciwe bo przestępca jest jeden a policjantów 200 tysiecy. Ot, taka logika. Po prostu szaleństwo.

Liberałowie, czyli PO chcą „wolności”, czyli żeby zwykły człowiek nie miał tej ochrony państwa. Czy to jest wolność? W Polsce słychać wrzaski o związkach zawodowych. Mówicie o tych pasibrzuchach? Oni nic nie robią. W każdym normalnym kraju płoną ulice gdy płacą za mało, Polak zwiesza głowę i robi za 600pln po czym idzie i głosuje na ładnych ludzi w ładnych garniturach, bo mu powiedzieli ze jak na nich zagłosuje to znaczy ze jest wykształcony i swiatowy.  I on w to uwierzył:)) slychać też wrzaski ze są zasiłki. Ależ brednie, dają 300 pln jeśli się pracowało do 6 lat, ale dopiero po 3 miesiacach a pierwsze trzy można jeść ze śmietnika. To są zasiłki? :))

Liberałowie wyznają zasadę odwrotną do tej, którą wyznają kraje osiągające sukcesy gospodarcze, oni wierzą biznesmenom ze sami z własnej woli zrobią dobrze ludziom. To dlatego chcą wprowadzić podatek liniowy, czyli po rowno temu co zarabia 1000pln i ledwo mu starcza najedzenie i czynsz a o ubraniu musi zapomnieć, i temu co zarabia 100 tysięcy miesiecznie. W każdym kraju gdzie jest sukces ten bogaty płaci więcej, a w Polsce bedzie płacil tyle samo co biedacy. Jest oczywiste że PO jest partią dla 2% ludzi ktorzy zarabiają kokosy. Cała reszta powinna głosować nawet jeśli nie na PIS to na LID – lepszy LID niż PO. Ale nie, własnie Ci co nie mają na nic pieniędzy głosują na PO. Uwierzyli tym, co już tu kiedyś byli, uwierzyli Balcerowiczowi :)) to niesamowite jak można ludzi upodlić, a oni nadal Ci będą ufać. Nad Polakiem musi stac ktoś z batem, tu powinien być jakiś król trzymający za mordę wszystkich.

To dlatego że Polacy wierzą takim oszołomom, jesteśmy dziadami przez ostatnie 18 lat. I wystarczy ze dziad stad wyjedzie zagranicę uciekajac od nedzy którą tu zrobili SLD i oprawcy ekonomiczni pokroju Balcerowicza czyli dzisiejsza smietanka z PO, i już jest szanowanym człowiekiem, ktory może godnie żyć. Właśnie w takim kraju gdzie bogaty placi dużo a biedny malo, i gdzie nie ma diabelskich wynalazków a,la podatek liniowy i cudu gospodarczego Balcerowicza, dokladnie na odwrót niż chcą robic cudotwórcy z PO. Madrzy śmieją się z głosujacych na PO, chodzi o niesamowite pieniądze z funduszy Unii na budowę dróg i infrastruktury, i znowu paru chłopaków sobie zarobi porządne pieniądze, a nie o zwykłych Polaków. Liberał gardzi tymi których okradł, i splugawił.

Reasumując – wyborcy PO to karpie które głosują za przyśpieszeniem swiąt.

zakłamanie, i projekcja

Wiecie jak klasyfikuję kobiety?

Na te świadome, i te mniej świadome. Te świadome, jest ich bardzo niewiele ale jednak są, zdobywam ich przyjaźń bo warto. Te mniej swiadome, o ile są ładne zdobywam ich ciała, a jak nie zdobędę to nie ma problemu bo jest ich wiele, i nie jest to zbyt wartościowe, a mówiąc konkretnie, nie chcę z tymi osobami przeżywać swego życia.

Wiecie jak je rozróżniam? w prosty sposób. Kobieta swiadoma nigdy nie powie że liczy się tylko wnętrze faceta. Puści zakompleksieni faceci przy takim postawieniu sprawy obrażają się, dąsają, nienawidzą takich kobiet, ja je kocham. Powiedzmy sobie szczerze – kobieta zwraca uwagę nie tylko na wnętrze mężczyzny, ale też na urodę, zamożność i parę innych cech charakteru i ogólnych. Jeśli kobieta mi mówi że ważne jest tylko wnetrze faceta, to kłamie, albo co jest znacznie gorsze, zakłamała się i naprawdę w to wierzy. Wtedy mamy do czynienia z tragedią, gdyż ta kobieta zwraca uwagę na interesujacych przystojnych facetów ale uważa że zwrócila na nich uwagę ze względu na ich wnętrze. To jest bardzo podobne do mechanizmu projekcji, ktoś jest z natury agresywny, a wychowany został by tłumić swój gniew. Wiec nie dostrzega gniewu w sobie, a dostzrega go w innych ludziach – w innych ludziach oczywiscie tego nie ma ale on to widzi – projekcję swojego wlasnego stłumionego gniewu. Wtedy atakuje, moze być agresywny, bo ma powód, Więc niejako bez wyrzutów sumienia moze się wyżyć na innych. W tak sprytny sposób umysł człowieka omija ograniczenia.

Wszystko jednakże w życiu ma swoją cenę. Nieświadomość tego co jest w nas, nie zwalnia nas od kary. Człowiek projektujący gniew żyje w paranoi, w strachu przed atakiem z zewnątrz, i nierzadko dostanie po ryju od silniejszego co ma gdzieś jego problemy z projekcją, i trudne dzieciństwo. To koszmar, nie życie. Taka jest cena za życie nieświadome i niechęć do poznawania siebie. Trzeba uszanować wybor tej osoby do życia w klamstwie, jednakze gdy zaczyna na Tobie się wyżywac to pogoń wampira emocjonalnego na drzewo, nikt nie ma prawa Cię atakować.

Zauważcie ze życie właśnie przez takie sytuacje cieżkie, bolesne, pokazuje naszemu przykladowemu dewiantowi gdzie tkwi problem. Widzicie to? życie naturalnie sklania ludzi do prawdy. Dewiant nie ma chwili wytchnienia, ciągle cos nie gra, ciągle czuje w sobie ból, strach, gniew. Problemy i ból, to jest impuls który ma go pchnąć do pracy nad sobą. Gdy ciągle coś przezywasz, zastanów się, cos źle robisz, źle widzisz, w jakiś sposób się oszukujesz. Gdy to odkryjesz, problem mija od ręki.

Wszystkie demony kórych się boisz, sa w Twojej wyobraźni, nie ma ich na zewnątrz. Gdy sie przebudzisz, zrozumiesz to.

Młodzi, wykształceni

Cytat z onetu

„W więzieniach PiS pod progiem wyborczym

76,2proc. osadzonych w aresztach i zakładach karnych w całym krajuzagłosowało na PO, a 7,6 proc. na LiD; PiS z wynikiem 2,8 proc.znalazło się pod progiem wyborczym – podała rzeczniczka CentralnegoZarządu Służby Więziennej Luiza Sałapa.”

Do tego dodajmy obłędną radość „młodych, wykształconych” (na prywatnych studiach marketing i zarządzanie w Koziej Wólce), młodych czyli głupich bo młodzi to zawsze w historii było naiwne mięso armatnie, które łykało wyświechtane hasełka i szło na wojnę walczyć dla tłustych cwaniaczków w garniturach. Plus szalejąca z radości Pani Steinbach i Pani Merkel, uśmiechnięty Putin.

Czy trzeba dodać do tego jakiś komentarz? sądzę że inteligentny człowiek go nie potrzebuje.

„Młodzi wykształceni”, autorytety moralne, złodzieje, gwałciciele,mordercy, politycy PO, pedofile – ich wszystkich łączy jedno – niechęćdo PIS i jego polityki.

Smutek mistrza

Czytam ciągle o synach allaha którzy się wysadzają.

Cóz za miłość nimi kieruje, pomyślałem sobie, i posmutniałem. Tak moje dzieci, posmutniałem. Dla mnie nikt się nie chce wysadzić. Tak, sami żałośni tchórze i egoisci co myślą tylko o sobie. A jakaż to by była piękna reklama mojego bloga gdyby tak któraś z moich fanek  się wysadziła w telewizji na oczach całego swiata.

Biała bluzeczka eksponująca pokaźny biust, a na koszulce adres mojego bloga, z tyłu na ciasno opiętych przez seksowną mini pośladkach, czyli miejsce gdzie 99% oczu by od razu spojrzało, napis „kocham mistrza”, i wydrukowany numer mojego konta. I wtedy nagle bum, ale nie tak od razu, niech zdążą zapisac sobie numer konta.

Chyba bym się rozpłakał ze wzruszenia, że znalazła się chociaż jedna fanka gotowa poswiecić swoje życie dla mnie, a nie dla swoich egoistycznych celów. Z wdzieczności napisał bym artykuł na jej cześć. Niech wszyscy wiedzą ze potrafię docenić poswięcenie moich fanów.

Takie jest życie :(( fanki mi się oddają, wpłacają pieniądze, ale jak trzeba coś zrobić dla dobra swiata, to żadna nie chce 🙁 swiat zszedł na psy 🙂