Zaproszenie

Jutro mój brat walczy w mistrzostwach bokserskich mazowsza na gwardii, pojedynek będzie pewnie coś koło 13, a o 12 ich ważą. Chętnie pójdę tam z jakąś zmotoryzowaną sunią, wiec zapraszam na moje gg żeby się dogadać. Chciałbym byś była szczupła, ok? 🙂

Po walkach niestety jestem już umówiony, więc mogę towarzyszyć tylko w ich trakcie, z góry uprzedzam 🙂

—————————————

Już się proszę nie zgłaszać, ogłoszenie nieaktualne 🙂

0 myśli na temat “Zaproszenie”

  1. Niech zgadnę brat jest też bez studiów, chodzi w dresie, słucha hh, nazywa kobiety suczkami, jeździ na dyskoteki maluchem i ma kolczyk w uchu + złoty wisiorek na karku.

      1. Tak myślałem miszczu, widzisz jestem bystry. Szacunek ludzi ulicy to się dla was liczy – szacunek u śmietniowych dziadów i dresiarzy 😀 Aha jeszcze te blond ‚sunie’ w samochodzie chętne na seks bym zapomniał.

        1. Nie, Ty nie myślałeś bo gdybyś myślał to być miał świadomość że uczciwy sport i ciezkie treningi po 5 h dziennie to nie blond sunie i imprezy z dragami tylko ciężka praca nad własnym ciałem i umysłem, coś czego nie znasz, coś dzięki czemu na ulicy trzymasz głowę nisko a nie wysoko, coś dla czego boisz się żyć a nie czerpiesz z niego pełnymi garsciami.

          1. Widzisz Twój brat może zostać przynajmniej zawodowym bokserem a Ty poza tym blogiem nigdy nie zaistniejesz i nie wyjdziesz ze swojej samotnej 12 metrowej kawalerki haha. A co do tego patrzenia z góry wiesz ja nie szukam nigdy zaczepki. A z doświadczenia wiem, że to właśnie ludzie potrafiący się bić szukają podświadomie rozróby. Korzystanie z życia nie oznacza dla mnie piąteczek z łysymi ziomalami i łamanie nosa menelom proszącym na wino.

          2. Twoje zarzuty jak zwykle są niesamowicie głębokie :). Ja nie muszę wychodzić poza blog, ja już jestem sam dla siebie kimś. Może kiedys zrozumiesz że można się tak czuć i wygrać życie, nie biorąc udziału w loterii.Co do mojej przyszłości to możesz prorokować co tylko chcesz, a zycie i tak potoczy się inaczej. Ja twierdzę ze potoczy się bardzo przyjemnie. Twoje też może potoczyć się przyjemnie, czego akurat Ci zyczę 🙂 Moja kawalerka ma 28 metrów i mi wystarcza, jest warta 200 – 220 tysięcy, tam gdzie mieszkasz miałbym za to apartament o którym Ty możesz marzyć jak Ci dadza kredyt na 30 lat.Brat ciężko pracuje nad sobą, a ja pracuję równie mocno nad swoim umysłem Nigdy na nikogo nie napadliśmy, a uwierz mi że moglibyśmy 🙂 tak obrażasz osobę której nie znasz a jak by Cie bili gdzieś w krzakach, to on czy ja pierwsi bysmy Ci pomogli. Oboje odnosimy sukcesy, brat w boksie a ja np. często odkrywam rózne wzorce które były we mnie ukryte, Ty sobie ich nie uświadamiasz. To co odkrywam każdego dnia jest wiecej warte niz pieniadze, bo pieniadze tu sie zostawia, a wzorce raz uswiadomione oczyszczają na stałe. A i pieniądze przyjdą z czasem 🙂

          3. ciekawa ta wasza dyskusja ..ale wiesz co..mijasz sie troche z prawda…piszesz,ze Ty nigdy nikogo nie obraziles,nie udezyles..a mi sie wydaje,ze obraziles!! ! swoimi postami..slowa rania bardziej ..masz bardzo wysokie mniemanie o sobie..wspolczuje kobiecie ,ktora bedzie kiedys z Toba..bedziesz ja pewnie co dzien wazyl i mierzyl,a za kazdy kg ,ktory przytyje bedziesz ja ganial po ulicach?? ty w tej wypasionej bryce braciszka,a ona bedzie biegala za toba??traktujesz kobiety bardzo przedmiotowo i az sie dziwie ,ze jakakolwiek odpisala na Twoje glupie zaproszenie..hmm odpisaly chyba tylko te ,takie same jak ty..puste,zapatrzone w siebie,egoistyczne..kazda madra i szanujaca sie kobieta nie znizyla by sie do Twojego poziomu…echh Mareczku budzisz we mnie wspolczucie….ps.mamusia i tatus Ci mieszkanko kupili????synalek bogatych rodzicow…

          4. widze „mistrzu” ,ze wspioles sie na wyzyny swoich mozlwosci,zeby jakos odpisac…to musialo byc dla Ciebie bardzo meczace…odpocznij sobie …zal mi cie z tymi twoimi pogladami….biedny jestes..

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *