Wsparcie bloga

 

Jeśli podoba Ci sie to co piszę,

Jeśli coś na tym zyskałeś,

Jeśli cieszy Cię że odnoszę sukcesy,

Wesprzyj działalność bloga. Uwaga! wspierając bloga, wspierasz bezrobotnego mistrza którego nikt nie chce przyjąć do pracy. Uśmiechnięty, chrumkający z zadowolenia mistrz patrzący na pełne konto zapełnione przez wiernych fanów, równa się coraz lepsze artykuły.

Jak wyzwolić w mistrzu określone stany emocjonalne? to proste.

50pln – nieśmiały uśmiech
80pln – delikatny uśmiech
100pln – prawie pełny uśmiech
150pln – pełny, słoneczny uśmiech mistrza
250pln – lekki stan zakochania
350pln – mocne odurzenie endorfinami
500pln – miłość?

1000pln – tak, to jest bez wątpienia miłość 🙂

Mbank
97 1140 2004 0000 3902 4436 3874

Za wszelkie wpłaty, z góry bardzo ciepło dziekuję.

Podziekowania

Bardzo serdecznie chciałbym wszystkim podziękować za pomoc w mojej batalii sądowej.

Szczególne podziękowania chcę złożyć mojemu etatowemu antyfanowi pod nickiem „N”, który dogryza mi jak może i kiedy tylko może, a teraz podał dokładnie publikację naukową gdzie mogłem coś znaleźć.
Jak tylko przeczytałem komentarz N, poprosiłem koleżankę która ma wejście do uniwersyteckiej biblioteki, i oto po półtorej godziny miałem tą książkę w swoich rozkosz dających dłoniach, otworzyłem, i co zobaczyłem?

Piękna teoria że odruch obronny nie oznacza jak napisał biegły sądowy, odruchu ucieczki, a składać się może z trzech elementów – ucieczka, unieruchomienie, atak 🙂 sądzę ze to unieruchomi biegłego przyzwyczajonego że wszyscy łykają opinie autorytetu bez zająknięcia, liczę też że skoro w jednej kwestii udowodnię mu nieprawidłowości w jego analizie, to inne też nie będą mogły być kategorycznie używane przeciwko mnie.

N – jesteś gwiazdą wieczoru. Możesz mnie jak zwykle wyśmiewać, ale wulgaryzmy kasuję od razu, tu nic się nie zmienia miedzy nami, mistrzem i niesfornym zbuntowanym uczniem. Widzę ze wiesz co jest grane, chętnie pogadałym z Tobą na gg czy skype, i powiedział dokładnie o co chodzi, może byś mi pomógł więcej? byłbym zobowiązany.

Prośba

Wiem, ze czyta mnie wiele inteligentnych, oczytanych ludzi, i mam do was prośbę.

Potrzebuję, niemalże na gwałt, pewnej informacji.  – odruch obronny – to przeważnie obrona, ucieczka, ale są tez formy tego odruchu warunkowego polegajace nie na ucieczce,  a na ataku. Potrzebne mi jest do czwartku rano koniecznie uzasadnienie naukowe tej tezy. Wystarczy widoczny autor (koniecznie psycholog, psychiatra!) i teza że odruch obronny to nie tylko obrona, a także atak.

Jest mi to niezwykle potrzebne na rozprawę sądową w czwartek po południu, bez tego nie mam co marzyć o wygraniu sprawy, przegram. Będę przesłuchiwał biegłego który taką tezę postawił, skoro rozbiję jego nonsensowe twierdzenie, jego inne tezy będą stały też pod znakiem zapytania, co pozwoli mi być może przeciagnąć sprawę, uchroni od wyroku w tej właśnie chwili mojego życia, kiedy absolutnie nie jestem na to gotowy.

Biegły stwierdził że odruch obronny to ucieczka od bolesnego bodźca w tym samym momencie co zdarzenie zaistniało, jak np włożenie reki w ogień i wyciągasz rękę bo boli, ja zaoponowałem ze to nie zawsze jest prawda, i niektórzy tak mają że atakują w odpowiedzi na bodziec. Biegły będzie wezwany na rozprawę i mam go przesłuchać. Ja faktycznie tak mam, swego czasu gdy zdarzyło się parę razy że od ulicznego bandziora dostałem uderzenie, nawet bardzo bolesne, od razu atakowałem bez względu na ból czy jakiekolwiek emocje, zamiast się zakryć rękoma czy uciekać.

Z tego co ja wiem to zajmuje się tym behawioryzm, Pawłow, Watson, Tolman, ale muszę znaleźć dokładnie ten fragment, wydrukować i zanieść do sądu.

Chciałbym też bardzo serdecznie podziękować czytelnikom, które mi z własnej woli pomagają przeszukując biblioteki, rozmawiając ze znajomymi. Jestem bardzo wdzięczny, i wzruszony że tyle osób zaoferowało mi swoją pomoc.

Gdzieś musi być taka książka, i ja muszę ją mieć jako dowód dla sądu. Bez tego nie mam po co jechać do sądu. Bez tego nie wygram z bezduszną machiną sądową. Dla znalazcy serdeczny uścisk silnej i pełnej miłości ręki mistrza, dla szczuplej i atrakcyjnej znalazczyni buziak i, być może, coś więcej 🙂

Sprawa zabójstwa Olewnika

Na pewno słyszeli  wszyscy Państwo, o głośnej ostatnio sprawie zabójstwa syna znanego biznesmena, Pana Olewnika.

Nie będę się rozpisywał o co chodziło, bo o tym można przeczytać niemalże wszędzie. Jednakże przedstawię swoją wersję. W Polsce istnieje zorganizowana grupa, nazwijmy ją mafią. W zwykłym kraju mafia ma ciężko, gdyż musi przekupywać polityków. W Polsce dzięki Wałęsie Pawlakowi i Tuskowi (obalenie w panice w ciągu jednej nocy rządu Olszewskiego chcącego zrobić spis agentów w Polskiej polityce) nie trzeba tego robić. 50 lat komunizmu, zeszmacenie niemalże każdego człowieka, tony dokumentów sporządzanych przez bezpiekę i tysięce haków zbierane przez lata na każdego. Ludzie którzy donosili na kolegów, uśmiechem, wódką i poklepywaniem po plecach wyłudzajacy od nich tajemnice by później przekazac je oficerowi służb bezpieczeństwa, gwałcący dzieci, kobiety, czasem zabijający ludzi i wdzieczni za zatuszowanie sprawy teraz są powszechnie szanowanymi autorytetami moralnymi, ulubieńcami tłumów, idolami pryszczatej młodzieży i gospodyń domowych, kraśniejących z dumy że ich premier nosi ładny garnitur, i że teraz cały swiat sie z nas nie śmieje, jak za rzadów PIS.

A więc mamy mafię, która się składa w wiekszości z członków SLD. Olewnik senior chodził błagać Ryszarda Kalisza, ministra spraw wewnętrznych, znanego w swiecie przestępczym jako „rysiek”. Chodzili o pomoc takze do innych baronów SLD, wszędzie była odmowa. Wiecie czemu? każdy kto chciał się zająć tą sprawą, dostawał informację że ma przestać węszyć. Liczba nieprawidłowości w tej sprawie, jest taka że człowiek nie wierzy po prostu że w państwie demokratycznym coś takiego mogło mieć miejsce. Powiedzmy sobie szczerze – Polska jest krajem, w którym nie raz wladzę przejęła mafia. I nie mam na myśli tych żałosnych bandziorków co zabijają, by za chwilę sami być zabici i zakopani w lesie. To sa ludzie wykształceni, politycy, prawnicy, sędziowie, prokuratorzy, finansiści, wspomagani przez byłych funkcjonariuszy aparatu bezpieczeństwa. To prawdziwa potęga, która wydymała 40 milionowy kraj, który jest dla nich bankomatem.

To dlatego gdy PIS doszedł do władzy, spotkaliśmy się z niemającym precedensu w historii ludzkości tajfunem w mediach, gdzie się nie obejrzeć, z każdej strony bombardowani byliśmy propagandą w iście Goebbelsowskim stylu, że cały świat, a nawet cały kosmos sie śmieje z nas, że umrzemy z głodu, że wyjadą czołgi na ulice, że będzie rzeź głodnych ludzi kontra wojsko. Miliony dolarów poszły dla nieuczciwych dziennikarzy, co piszą za prezenty co im się każe, by pluli, znieważali, wyśmiewali. Tak własnie walczy prawdziwa mafia, killer to ostateczność – prawdziwa walka to walka o głosy ludzi, o dojście do wladzy, to walka psychologiczna za pomocą mediów, gazet, telewizji.

Teraz zaczyna się robić to samo co za mrocznych rządów SLD. Jako kraj który się bohatersko postawił III rzeszy, zdradzony przez aliantów, zburzony i gdzie wymordowano 6.5 miliona obywateli, jako kraj gdzie za trzymanie Żyda była kara śmierci, teraz zapłacimy organizacjom Żydowskim i Niemcom „wypędzonym” za ich cierpienia. 25% dzieci nie dojada w Polsce, mamy najwiecej statystycznie w Europie generałów i admirałów dowodzących kilkunastoma złomowanymi niemieckimi czołgami i niesprawnymi F16, oraz 3 kutrami rakietowymi bez rakiet, bezrobocie, olbrzymia przestępczość, przedsiębiorczość hamowana przez straszliwą biurokrację, mafijne postępowanie banków które korzystając z dziurawego prawa bankrutują ludzi chcących otworzyć własny biznes – i my zapłacimy jednej z największych potęg finansowych świata, za to że napadli na nas.

Chcialbym jasno to powiedzieć. Są wspaniali Żydzi, nasi bracia, przyjaciele narodu Polskiego, nasi przyjaciele, którzy wiedzą co zawdzięczają Polakom, że przeżyli dzięki poświęceniu ludzi, tak jak moja babcia ukrywała wspaniałego Żydowskiego lekarza ryzykujac życiem swoich i swoich dzieci w tym mojego ojca, ale oni nie sa dopuszczani do głosu. Dopuszczani są cwaniacy którzy są w zorganizowanej grupie o światowym zasięgu, i robią dobre pieniadze na jeleniach. Tak je właśnie zrobili za Balcerowicza, liczą ekonomisci że wiele miliardów dolarów poszło za ten słynny numer z utrzymaniem stałego kursu dolara i oprocentowania w Polsce. Jeszcze o tym będą pisać książki. Były też takie momenty jak w Jedwabnem, i tak, zrobił to motłoch, gardzę nimi – ale to były jednostkowe przypadki a całokształt jest inny – pomagalismy sami bedac za to mordowani bezlitosnie w obozach koncentracyjnych, rozstrzeliwani jak zwierzęta, na ulicach przez wyższą rasę Panów. Teraz im zapłacimy za to, odbierzemy dzieciom, emerytom, ale zapłacimy za to że przegrali wojnę którą wywołali.

Reasumując – chłopaka można by uratować. Średnio inteligentny policjant z kawału o policjancie sadzącym drzewo lisciami w ziemi, sam by to zrobił majac to co mieli Polscy chłopcy z Policji, czyli masę dowodów, i informacji o miejscu kaźni chłopaka. No mieli, ale nie chciało im się jechać.

Nadal nie wierzysz w mafię? 🙂 uważasz ze spiski to wymysł frustratów? poczytaj gazetę, pomyśl chociaż raz samemu, a sie bardzo zdziwisz.

Moja wizja Polski, gdy już PO skompromitowane zniknie ze sceny politycznej, rujnując przedtem kraj co już ma miejsce patrząc jak wszystko się wai w gruzy, pensje stoją w miejscu, wszystko koszmarnie drożeje, a cudem jest to że oddajemy pieniądze których nie mamy Niemcom i organizacjom Żydowskim.

Przede wszystkim rozwój, technologia, badania naukowe. Internet dla każdego, każde dziecko na wsi ma mieć dostęp do sieci. Musimy się przygotowywać do wejścia w wiek informatyzacji. Anulowanie armii, pensja minimalna 1850pln netto czyli tak jak zrobili w kryzysie GB, Irlandia i każdy kraj który ma sukcesy ekonomiczne i jak radzą profesorowie ekonomii, oczywiscie nie mam na myśli wyśmiewanego na świecie Balcerowicza. Wolny dostęp do zawodów prawniczych zeby prawnik brał pieniadze za wygrana sprawę a nie jak teraz 2tysiace na wejście, zakladanie firm przez internet, uproszczenie podatków, duży podatek dla bogatego, niski dla biednego. Ułatwiony dostęp do broni, i rozdzielenie kościoła od Państwa – mają mieć kasy fiskalne i odprowadzać podatki od swojego biznesu. Bandyci mają siedzieć w więzieniu a nie na ulicy – nie umiesz żyć normalnie, w zgodzie z innymi? pójdziesz siedzieć, na długo. Za małe przestępstwa nie do celi z mordercami, a klamra na nogę i normalne życie. Bardzo silne prawa dla Policji, obrona konieczna – zabijasz złodzieja u siebie w domu, sprawa zamknięta.

Rozwój gospodarczy, infrastruktura, a nade wszystko rozwój technologii. Polska ma olbrzymi potencjał, gdyby ten bunt w naszych genach przemienić w dążenie do rozwoju, będziemy potęgą w 25 lat. Wtedy pomyślimy o supernowoczesnej armii, nie wcześniej. Cały świat będzie korzystał z naszych informatyków, specjalistów, inżynierów. Da się to zrobić, mocno w to wierzę. Wierzę że Polacy mogą być potężniejsi od zrobotyzowanych umysłowo Niemców, dla których liczy się tylko ordung. Słowianin ma duszę, a to znaczy często więcej niż automatyczne i bezrefleksyjne wykonywanie rozkazów. Nie wierzycie? w 1939 mając burdel a nie wojsko, fanatycznie się broniliśmy, Francuzi mając znacznie wieksza od Niemców armię uciekali – Brytyjczycy tylko Dunkierce zawdzięczają że nie zostali podbici. Nie raz czytałem wypowiedzi Niemców o Polskiej sile ducha, Polaków się bali, i nienawidzili bo to jedyny naród co się nie dał wziąść pod but – ani Niemcowi, ani Ruskiemu z 7 zegarkami na ręku. Rasa Panów – strzelaliśmy o nich jak do kaczek, myśleli o łatwym łupie, o Polaczku w kaloszach, wracali do Reichu bez nóg i rąk, bełkocząc w szoku i mocząc się w spodnie na myśl o słabych „Polaczkach”.

Kończąc temat – jestem dumny ze jestem Polakiem, ale mamy wiele do zrobienia, na razie rządzi mafia, i jest nędza. Ale wierzę że przyjdzie ktoś kto sobie z tym poradzi, i skończy tą błazenadę. Wtedy ja zrobię wszystko żeby pomoc, dosłownie wszystko.

Poznajmy się.

Witam. Niedługo będzie pół miliona odwiedzin bloga. Z tej okazji chciałbym troszkę odsłonić się przed moimi czytelniczkami, zerwać zasłonę tajemniczości która mnie otacza, a jest co otaczać – słodkie 90kg i 180cm w kapciach. Zapraszam serdecznie do obejrzenia mojego foto artykułu, i życzę miłych emocji w trakcie.

 

Tak oto stworzył mnie Pan Bóg. Proszę nie zwracać uwagi na słodkie brzusio,  to retusz graficzny. Państwa uwagę na pewno zwrócił wspaniale umięśniony tors, gibkie ramiona, silny brzuch. Tak, ja też sądzę że mamy do czynienia ze wspaniałym korpusem. Jestem pewien że zauważyli Państwo także pełne usta, stworzone do mówienia słodkich sprośności i czułych pocałunków, zielone, lekko zakochane, romantyczne oczy, wydatny i obfity w swej urodzie nos, bardzo ostatnio modny, w stylu semickim. Nie sposób także nie zauważyć zgrabnych, idealnie uroczych uszu, zawsze wsłuchujacych się w przyśpieszone bicie serca moich wielbicielek. Idealna biologiczna maszyna, stworzona do pisania ciekawych artykułów.

 

Tak wyglądam gdy idę na randkę z moją czytelniczką. Jestem nieśmiały więc umawiam się tylko ze szczupłymi, zgrabnymi, zamożnymi Warszawiankami.

  

A tak wyglądam po randce, na której nie osiągnąłem z góry założonych celów. Czyli niezwykle rzadko. No dobra, żartuję, zawsze osiągam pełen sukces 🙂

 

„Hej ułani, hej hej” głęboki oddech, rutinoscorbin, i mogę pisać kolejny artykuł o otyłych Paniach. Widoczne na koszulce chińskie mistyczne znaki chronią przed klątwami dużych Pań które tyją nie od jedzenia, a od genów, i chorób a każdy kto tego nie rozumie jest pusty, czyli też ja oczywiście.

 

Wasz ulubiony sweter, który skrytykowaliście chyba z milion razy. Tylko dlatego go jeszcze nie wyrzuciłem do śmieci.

Na zdjęciu – ręce które leczą. Wiele czytelniczek gwałtownie zaprostestuje, tłumacząc ze są to ręce „które czule pieszczą i dają mocne klapsy” ale nie mówmy o tym teraz. W celu szerszego poruszenia tego zagadnienia, zapraszam na gg.

 

Z profilu wyglądam bardzo ładnie, prawda? Ależ te aparaty kłamią 🙂

 

Prezent dla moich Pań

http://mareczekk7.wrzuta.pl/audio/jxZ9AoN4Tp/

Tak mało macie w życiu radości, tej prawdziwej, żywej radości, gdy np. facet na kolanach błaga was o waszą miłość, to smakuje, prawda? a tu jak na złość, nikt nie chce was o nic błagać. Ale przecież jesteście moimi wielbicielkami, moimi intelektualnymi gruppies, więc zrobiłem wam prezent, krótkie nagranie w których błagam was o miłość. Tylko dla was.

Proszę uszanowac to że nagrywałem to z 1 podejścia na moim kilkuletnim mp3 i pod wieżą która mi wyła w ucho. Stad kiepska jakość, drżenie głosu, zła dykcja. Ale sądzę że nie wyszło źle – zapraszam serdecznie Panie do odsłuchania.

Koszmar senny

 

Wczoraj w nocy, miałem sen

Stałem w przedpokoju, pomyślałem ze drzwi są niezamknięte a licho nie śpi, wiec przekręcę zamek, obok była moja matka, w momencie gdy dotknąłem pokrętła zamka poczułem że ktoś(coś?) z olbrzymią siłą pcha drzwi, (poczucie rozpaczy, przegranej, bezsilności) uświadomiłem sobie ze nie mam szans by je zamknąć, to coś pchało z siłą Agaty Wróbel – za nimi, w przerwie drzwi była czerń, to widziałem doskonale, krzyknąłem do matki by uciekała, i…

I obudziłem się w panice, byłem tak przestraszony że zapaliłem lampkę. Oczywiście to wszystko co opisuję brzmi śmiesznie, niemniej w nocy nie było mi zupełnie do śmiechu. To co pomogło mi zasnąć znowu, było przypomnienie sobie w tym śnie dużego kota, tygrys, puma? wyobraziłem sobie jak głaszczę zwierzaka i poczułem się bezpieczny, ukojony, zgasiłem lampkę, przykryłem kołdrą, zwinąłem w kłębek i smacznie zasnąłem.

A teraz podam wam sposób na szybkie opanowanie lęku po koszmarnym śnie. Wczuj się natychmiast w to co Cię przeraża, spróbuj, lęk mija niemalże natychmiast. Rzucił się na Ciebie morderca z nożem? wczuj się w niego, w jego emocje, spójrz na siebie jego oczyma, poczuj jego szał zbrodni i zew krwi. Dziewczyna Ci mówi że zaszła w ciążę a ty zamierasz z przerażenia? wczuj się w nią, poczuj jej satysfakcję ze Cię zrobiła w konia i znalazła sponsora do swoich pragnień.

Teraz musisz poszukać przyczyny koszmaru. Albo się objadłaś bo się zdenerwowałaś czytając moje artykuły o otyłych kobietach, albo masz stany depresyjne. Dowiedz się czy się dobrze odżywiasz bo czasami prosty magnez potrafi zdziałać cuda.

Depresja. Któż jej nie ma? no cóż, ja jej nie mam 🙂 ale powiedzmy sobie szczerze, w życiu czasami ilość wyzwań przekracza nasze możliwości i zaczyna się chowanie w skorupie, uciekanie w sen. Skąd ja to znam 🙂 Wtedy proponuję spacery, afirmacje samooceny, i czytanie mojego bloga czy też, jeśli jesteś ładna, odbieranie błogosławieństwa osobiście, z moich niegrzecznych rączek 🙂

Na zdjęciu jestem ja.  Za 150 lat. Prawda że kipię sexapilem?

Problemiki dnia codziennego

Dziś rano się okazało że zgubiłem dokumenty od samochodu ojca.

Przerzuciłem całe mieszkanie, dzwoniłem do miejsc w których byłem wcześniej, nic z tego. A w wiele miejsc jeżdzę bo opiekuję się dwojgiem chorych rodziców. Samochód ojca który jest w szpitalu miał być w warsztacie bo jest większa robota przy nim, tak żeby jak ojciec wyjdzie miał auto a teraz auto stoi, bo ja nie odważę się nim jechać prosto do ciupy jako podejrzany o kradzież auta przy pierwszej lepszej kontroli.

Wieczorem przycisnął mnie głód, wsiadam do swojego auta, i pod lidlem w przerażeniu stwierdzam że nie działają kierunkowskazy. Zadzwoniłem i 2 godziny później miałem naprawione przez mechanika, chociaż koszt wyniósł 75pln za przekaźnik oryginalny.

Wracam głodny do domu, i myślę ze już jestem bezpieczny. A gdzie tam 🙂 nie działa ładowanie telefonu. Teraz go ładuję przez usb ale to droga przez mękę.

Ciekawe co ma mi zasygnalizować to co się dziś stało. A z dokumentami to pamiętam jak przez mgłę ze były na szafce, ale ich tam nie ma. Oszaleję chyba 🙂 jeśli jakiś jasnowidz mnie czyta, proszę o fachową poradę, gratis oczywiscie 🙂

Kontrolowane otwarcie serca

 

Niektórzy ludzie, będąc kiedyś zdradzonymi, okradzionymi, oszukanymi, zamykają swoje serce. Zakazują mu ufać, odgradzają się od wszelkich przejawów empatii i serdeczności.

Muszą tak zrobić, ponieważ strach przed kolejnym zaufaniem i zranieniem jest zbyt straszny, zbyt wiele później nieprzespanych nocy, w wymawianiu sobie własnej, kolejny raz okazanej słabości, przełykając gorzkie łzy upokorzenia. Ale serce chce bić, chce rozsiewać swoją dobroć, a umysł stawia mu tamę. To rodzi poważny konflikt wewnętrzny. Dlatego właśnie ludzie kochają zwierzęta i opiekują się nimi. Burczący i naburmuszony pan w średnim wieku z brzuszkiem i łysinką, poważny, niechetny ludziom, chłodny emocjonalnie, gdy go zobaczymy z psem jak razem śpią, jak razem jedzą i się bawią, pomyślimy że widzimy faceta i jego żonę w wielkiej wzajemnej miłości. Tylko że żona często odchodzi zabierajac dorobek życia, wcześniej zdradzając i skazując na pogardę i śmieszki otoczenia, a pies tego nigdy nie zrobi, można mu się poświęcić emocjonalnie a on tego nie zniszczy. Musze przyznać, że ludzkie serce jest jednak w tym ułomne, psa kocha, ale je kotleta który powstał z zarzynanej w nieludzkim cierpieniu świni.

Odwiedzając codziennie tatę w szpitalu, obserwuję ciekawy spektakl. W sali leży 40 letni meżczyzna, a raczej fizycznie chłopiec z silnym zespołem downa. Dostał zapalenia płuc. Nie kontaktuje za bardzo, nie odzywa się, chodzi prowadzony, jest bardzo spokojny. Przychodzi do niego starsza Pani, z duchowo zablokowanym sercem co stwierdziłem od razu. Jakież było moje zdziwienie gdy zobaczyłem co się dzieje przy tym chłopczyku – otwiera się jej serce i pęcznieje jak róża na słońcu, głaszcze go, pieści czule słowami, chłopiec pochrumkuje zadowolony. Na poziomie emocjonalnym staje się spełniony, mimo że nie rozumie znaczenia słów.

U starszej Pani otwiera się serce. Chłopczyk jej nie zrani, nie wyzwie, nie okradnie. Można się otworzyć, przepuścić przez serce miłość, cała swoją serdeczność, radość istnienia. Ta energia nie tłumiona nadaje piękny sens życiu, rozpromienia twarz ich obojga. Oboje stają sie bogaci, oboje z siebie dają. Wyraźnie widziałem jak miłość starszej Pani wyciągała otępialą świadomość chłopca z otchłani na wierzch, ku słońcu, ku prawdzie. To nie słowa go pieściły, to niewidzialna energia miłości. Ją można poczuć, a czują ją zakochani patrząc sobie w oczy, dotykając się opuszkami palców.

Tak naprawdę wielu z nas stłumiło serce. Śmiem powiedzieć że większość ludzi jest z natury dobra, tylko zamknęli serce, podzieleni przez rasy, religie, idee państw, tradycji, nieudane dzieciństwo i traumę przeszłych zdarzeń. Kiedyś te granice runą, być może już niedługo. Zaczniemy otwierać serce, a lęk, ten największy pogromca ludzkości będzie słabł. Spadnie liczba przestępstw, rozwodów, ludzie staną się spokojniejsi, szczęśliwsi, zacznie się era bogactwa gdyż przestaną ludzie produkować broń a środki na to przeznaczone będą inwestowane w żywność, mieszkania, komunikację, technologie, oświatę i rozsądne gospodarowanie naturalnymi zasobami. Oczywiscie, stare siły zla będą walczyły, kapłani biskupi, mułlowie, rabini, politycy, wojskowi, będą bili na alarm, straszyli piekłem i wojną atomową, ale i to minie i zmienią się w proch. Lepszy świat – wierzę i czuję że to już niedługo.

Jak przyczynić się do lepszego świata? tylko w jeden sposób – zmieniając na lepsze siebie. Niech każdy zmienia się na lepsze, odkrywa w sobie piękno, radość, pasje, cudowność i głębię miłosnego seksu ze swoim partnerem, i niech ten przykład a nie słowa nawracają innych. Nie podkładajcie bomb, nie mordujcie ludzi, nie nawracajcie mieczami – to nic nie da, rodzi tylko lęk i nienawiść.

Ducha nie gaście – mawiał JP2. A ja wam powiadam, duchem wzrastajcie.