Oddam w dobre ręce

   

Oddam używanego faceta.

Cechy szczególne – ładnie umięśniony, przystojny. Silne, umięśnione pośladki i uda. Pachnie Aqua di gio. Czysty, zadbany. Aportuje 100 i 200 PLN banknoty. Lubi słodycze i filmy sensacyjne.  Agresywny gdy głodny. Macha ogonkiem gdy widzi kobiety. Reaguje tylko na komendy „jeść” i „spać”. Lubi być czochrany po plecach. Nieokrzesany i dokuczliwy. Puszcza bąki. Wymaga stałych pór karmienia. Preferuje smaczną kuchnię śródziemnomorską, w innych wypadkach obraża i dąsa się. Z deserów preferuje rafaello. Pobożny – nie lubi prezerwatyw.

Oferta tylko dla Pań. Do obejrzenia zapraszamy na Grochów, do schroniska gdzie chrumka głodny, dziki zwierz…

0 myśli na temat “Oddam w dobre ręce”

  1. Ja nie mogę dać.Bo powiedziałeś,żebym nie patrzyła na twoje seksowne młode ciało:)))..Tylko na twą duchowość.

    1. Robaczku, to Ty patrzysz na moje ciało? zawiodłaś mnie…ja pokazuję nowe spodnie, a Ty sie patrzysz na szatę mej duszy, ciało…nielądnie! 🙂

      1. Hahaha.Oj Mistrzuniu mój,przepraszam,że cię zawiodłam::).No patrz a ja myślałam,że ty się chwalisz swoją ciężką pracą przy wyrabianiu sobie lewych i prawych sierpowych:)))).A ty się spodniami chwaliłeś?Spodnie ładne,ale czy aby coś nie za krótkie?.

  2. Chyba przypakowałeś ostatnio mistrzu?brzuś Ci schudł nieco?;)perfumy zmieniłeś?już nie puma?;)całuję w brzuszek i te inne ciekawe miejsca które dane mi było obejrzeć w całości..i chcę jeszcze😉

    1. Matko! Prawda ja Cię kochać,platonicznie i łóżkowo.Co nie napiszesz to miód cud, tylko z paluszków spijać.Kocham cię normalnie kobieto.Jestem twoim fanem i będę do grobowej deseczki.

    2. To prawda, udało mi się dobrac super spodnie i ładne eleganckie buty. Kurtkę mam już super, teraz tylko jakiś sweter albo bluza mnie czeka.

      1. A jak mam za dobre serduszko? to co? może być? Patrzę na moje paluszki … ech… no nie są takie jak u pianistki… to chyba nic z tego.. buuuu…

          1. no dobrze… znikam… z mężatkami nie ma o o czym rozmawiać? hm..rozczarowałeś mnie… ech c’est la vie..

          2. Tak kochanie, nie mamy o czym rozmawiać, a jak chcesz to rozwiedź się z mężem i tu wróć.

          3. Aha .. jak już wezmę rozwód .. to tym bardziej nie będę miała po co tu wracać paniał!

          4. Mam naprawdę świetnego masażystę.. nie jesteś w stanie mu dorównac ha..a paluszki jakie ma delikatne mhmmm… także jeśli rozwód .. to tylko dla niego mmmm..

  3. Jak ja bym chciała takiego mądrego męża no ale Mistrzunio i tak się pewnie żenić nie chce:) no trudno będzie trzeba się pogodzić ze złym losem;p;p;p

          1. po zdjęciu i treści Twojego bloga :)) aż taki zabójczo przystojny nie jesteś. widziałam przystojniejszych, czytałam też bardziej błyskotliwe teksty ;))

          2. Czy nie uważasz że kwestia błyskotliwości i urody jest kwestią całkowicie subiektywną?

          3. jest, dlatego tak samo subiektywne jest to, co piszesz sam o sobie, że jesteś przystojny. ty możesz czuć się przystojny i dobrze, bo przynajmniej nie jesteś zakompleksiony, ale ktoś inny może mieć odmienne zdanie

          4. Skoro więc Twoim zdaniem jestem tylko subiektywnie przystojny, w dodatku biedny, bezrobotny i dyktator emocjonalny, czemu ja muszę wybierać w dziewczynach bo tyle ich mnie lubi, a inni, znacznie ode mnie przystojniejsi i zamożniejsi muszą się prosić i podrywać?

          5. skąd masz takie informacje, że przystojniejsi i zamożniejsi muszą się prosić i podrywać? może są jedynie bardziej dyskretni od Ciebie i nie trąbią wszem i wobec o tym, ile kobiet przewija się przez ich łóżka…?może dobrze opanowałeś sztukę manipulacji i w tym tkwi tajemnica Twojego „sukcesu”… kobieciarze są zazwyczaj sprytnymi manipulatorami. poza tym, kobiety lgną do niedobrych facetów, takich, którzy zmieniają kobiety jak rękawiczki. gdy kobieta trafia na kobieciarza, budzi się w niej instynkt zdobywcy (kobiety też go mają) – chciałaby upolować i usidlić niepokornego podrywacza, udowadniając sobie i innym, że jest od nich lepsza, ale płonne nadzieje…

          6. Znam wielu facetów, którzy mi mówią co myślą oraz mam mózg z którego aktywnie staram się korzystać. Nigdy nie pisałem że kobiety przewijają się przez moje łóżko, tylko że są mną zainteresowane. Prawda jest taka że czekam na miłość, a od czasu do czasu sprawdzam czy to już jest ta miłość :)Tu masz rację, tak jest jak napisałaś, ale ja dzialam na innej zasadzie. Jestem szczery, nigdy nie oszukuję. To przyciąga jak magnes – zło i prawda są fascynujące.

          7. ja też znam wielu facetów, w tym przystojnych i inteligentnych. niektórzy z nich nawet mówią mi, co myślą, poza tym obserwuję. zachowania pewnego pokroju facetów są bardzo powtarzalne i czytelne – jeśli się umie czytać. bardziej wierzę we własną intuicję niż w zapewnienia, obietnice, deklaracje szczerościmylisz się w zeznaniach, kotku ;)) trochę poczytałam Twojego bloga. sam napisałeś w jednej z notek, że interesuje Cię kilka zaliczeń w tygodniu… niektóre komentarze też mówią same za siebienie doczekasz się na miłość, aportując banknoty. nie przetrwa próby czasu związek, w którym mężczyzna będzie balastem, choćby był najprzystojniejszy. jeśli mierzysz w interesujące, wartościowe kobiety, to takie chcą mieć przy boku różnorzędnych partnerów i nie płacą za męskie towarzystwo.powodzenia w oczekiwaniu na miłość, mimo wszystko!

          8. Skoro mi zarzucasz oszustwo, poproszę o cytaty tych moich wypowiedzi które się wzajemnie wykluczają. Poproszę też byś wkleiła mi, gdzie ja piszę że jestem utrzymankiem, i pobieram rzekomo od kobiet pieniądze. Wymyśliłaś sobie jakąś teorię, oburzyłaś, obraziłaś i uciekasz życząc fałszywie powodzenia. Chyba nie uważasz ze ktoś uwierzy w takie nieszczere i niepoparte żadnymi dowodami posty? tak samo ja móglbym napisac że jesteś prostytutką i życzyć powodzenia, ale to nie byłoby uczciwe, prawda?

          9. niczego Ci nie zarzucam, nie jest też moim celem obrażanie Cię. analizuję, używając mózgu, Twoje wypowiedzi, które tu zamieściłeś. wytłumacz, proszę, mi i innym czytelniczkom, w jakim celu umieściłeś stawki 100 i 200 zł w notce zatytułowanej, że oddasz (siebie) w dobre ręce. dla mnie brzmi to jednoznacznie…

          10. No widzisz, dla Ciebie to brzmi jak sponsoring, a dla innych śmiesznie. Moze powinnaś się zastanowić czemu każda wzmianka o pieniadzach kojarzy Ci się z płatną miłością?

          11. na życzenie sprzeczne, napisane przez Ciebie teksty:„A ja musze wstać, 5 czy 7 minut pisać artykuł, i czekać aż się odezwą chętne kobiety na poznanie mnie w bliższej scenerii. No i piszą do mnie, musze zbierać zdjęcia i wybierać te fajne, potem się umawiać i sex. Strasznie to męczące, i ile się trzeba nasiedzieć przy tym komputerze żeby mieć kilka zaliczeń tygodniowo”Źródło: http://mareczek28.blog.onet.pl/2,ID257938670,DA2007-10-08,index.html („Mareczek vs przystojniak”)poniższe zdanie też napisane przez Ciebie:„Prawda jest taka że czekam na miłość, a od czasu do czasu sprawdzam czy to już jest ta miłość :)”hmm… umawianie się na seks, kilka zaliczeń tygodniowo – ciekawy sposób na sprawdzanie, czy to już jest ta miłość :))

          12. Czy mój tekst, odpowiedź na pytanie czytelniczki za co mam sprawę sądową – „za zabicie ciekawskiej czytelniczki” też potraktowałaś poważnie?

          13. Podpisywałaś się per Mareczek, co jest nieuczciwe. Wpisz je pod swoim nickiem i chętnie Ci odpowiem.

          14. już nie muszę zadawać pytania – sama wykombinowałam sobie odpowiedź, jakiej byś mi udzielił czyli, że podawanie stawek jest dla żartu

          15. „Aportuje 100 i 200 PLN banknoty.” Dlaczego nie 10, 20 lub 50 PLN mój synu?. Wybacz Zniesmaczona że się wtrąciłam:). PS.Mistrzuniu Twój nos jest zaczerwieniony!. Reszty nie skomentuję

          16. Jak mówią, kto ma duży nos ten ma dużego… 🙂 a ja osobiście zachowam godne milczenie w tej kwestii.

          17. tylko nie takim protekcjonalnym tonem do mnie, mały, bo się obrażę :)) nie rżnij głupa – podałeś w powyższym ogłoszeniu. nie napisałeś, co prawda, za co, ale dajesz tą wzmianką powód do domysłów. tekst byłby wystarczająco zabawny bez wzmianki o pieniądzach. dla mnie nie jest to wcale śmieszne. zapytałeś, dlaczego wszystko mi się kojarzy z płatną miłością. na pewno nie wszystko, ale taki takst o kasie, jak w Twoim ogłoszeniu z pewnością, bo płatna miłość jest wszechobecna w naszym pięknym kraju. w sieci aż roi się o łowczyń sponsorów, coraz więcej też jest łowców sponsorek. płatna miłość to coraz częściej sposób na życie wielu młodych kobiet, coraz częściej także mężczyzn. to smutne, bo dewaluują się cenne wartości. po co zabiegać o kobietę, zakładać rodzinę, skoro lepiej zapłacić jakiejś długonogiej studentce, która za wsparcie finansowe spełni wszystkie erotyczne fantazje i zachcianki? poza tym, mam uczulenie na naciągaczy, dlatego źle odbieram takie teksty. tylko mi nie wmawiaj, że napisałam, iż jesteś naciagaczem. to było ogólne stwierdzenie.

          18. Jeszcze raz Ci napiszę, bo zdaje się że nie rozumiesz – nigdzie nie dalem do zrozumienia że biorę pieniadze za platna miłość, i z wielu czytelników tylko Tobie to przyszło na myśl. Sama piszesz ze masz uczulenie na naciągaczy i każda wzmianka o pieniadzach powoduje w Tobie agresję. Więc piszę Ci kolejny raz – nie jestem płatnym kochankiem. Wystarczy?

          19. to może ja też napiszę wyraźnie, bo widzę, że jesteś na tym punkcie bardzo wyczulony i bierzesz dyskusję bardzo do siebie – nigdzie nie napisałam, że jesteś płatnym kochankiem. Twoje odpowiedzi mnie nie usatysfakcjonowały, bo nadal nie bardzo rozumiem, po co wspominasz o pieniądzach w ofercie skierowanej do pań, skoro Cię one (pieniądze) nie interesują, ale nie będę już drążyć tematu – na tym zakończmy dyskusję.

          20. Wszędzie widzisz płatną miłość, później widzisz ze jestem rzekomo wyczulony na jakiś temat, prosze o udowodnienie i wklejasz mi jakiś kawałek z zartobliwego artykulu że uprawiam sex, co ma być dowodem na oferte sponsoringu – wydaje mi się ze powinnaś troszkę nad sobą popracować moja droga.

          21. nie spoufalaj się, misiu! nie jestem „Twoją drogą” :))nie zależy mi na udowodnianiu Ci czegokolwiek – jest mi wszystko jedno, czy uprawiasz seks z milosci, dla sportu czy za kasę. to twoje zycie, mnie nic do tego. to Ty powinieneś popracować nad swoim wizerunkiem. robisz tutaj fajny show, obserwuję z zaciekawieniem, ale momentami rozmieniasz się na drobne. nie zapominaj o tym, że w sieci wielu ludzi wierzy bezwarunkowo to, co napisane. ktoś, kto jest czytelnikiem twojego bloga od dawna, zna Twój rodzaj poczucia humoru, ale osoba, która wejdzie tu po raz pierwszy, moze odebrac to, co napisane odmiennie do intencji autora.masz potencjał do stworzenia czegos dla bardziej wymagajacych czytelnikow niz piejące z zachwytu panienki, wiec wykorzystaj go

          22. Dzięki. Jestem otwarty na wszelkie wskazówki które mi pozwolą rozwinąć skrzydla, napisz mi co Twoim zdaniem mógłbym pisać co by dało ludziom przyjemność, piszę teraz poważnie. W ogóle wszyscy mi to piszcie, będę wdzięczny.

          23. jako kobietę interesowałoby mnie, jakie jest Twoje wyobrażenie kobiety, w której mógłbyś się zakochać, na co zwracasz uwagę, poznając nową kobietę i nie chciałabym, abyś ograniczał się tylko do fizis, że ma być ładna, szczupła itp., ale, aby był to pełen obraz Twojego ideału obejmujący cechy charakteru, sposób bycia i to, jak sobie wyobrażasz związek, który razem stworzycie. jaka ma być niewiasta, z którą byłbyś skłonny związać się na dobre i na złe? napisałeś, że czekasz na miłość, więc ciekawi mnie obraz Twojej wymarzonej kobiety. muszę pomyśleć nad innym nickiem, bo nie jestem Twoim wrogiem – zdegustowana byłam tylko jednym zdaniem z powyższej notki. być może kolejnym tekstem będę zachwycona – kto wie…

          24. PS. jeszcze jedna uwaga – oceniam tekst a nie osobę. jako czytelniczce nie spodobała mi się wzmianka o kasie i dałam temu wyraz. dla mnie temat zamknięty. czekam na kolejny artykuł.

          25. Może będzie za chwilę…a co z tego będe miał….200pln banknot pasuje mi do ocząt….

  4. Wiem, jak możesz wyrzeźbić sobie ramiona:)) Wniesiesz mnie parę razy po schodach i zobaczysz, jakie będą efekty;)) I jak bardzo zużyty już jesteś, Mareczku???:))

  5. Mam długie, szczupłe paluszki jak u pianistki;) Niski jesteś, na tym zdjątku Marco, sama mierzę 178. Materialisita z Ciebie, dobra materialne przekładasz nad uczucia?;) Uwielbiam dołeczki w policzkach, u facetów.Miły z Ciebie chłopiec(buziak)Pozdrawiam;]

      1. Tygrysku, nie jestem Twoją fanką ani wielbicielką. Jedynie stałą czytelniczką;] Czyta się mi Ciebie naprawdę miło.Jednak nie byłeś u mnie na blogu ani raz, niedobry;/Pozdrawiam;)

        1. Kiciuciu, ja b. rzadko chodze na inne blogi, nie wchodzę nawet na blog mojego blogowego ziomala Azazela, boję się czymkolwiek zasugerować czytając innych blogerów.

  6. Fajne owłosienie ;o)) Biceps też niczego sobie. Następne ogłoszenie proszę przyozdobić zdjęciem w bokserkach – chętnie popatrzę w ramach mojego abonamentu ;o))

  7. zobacz jak ty beznadziejnie wyglądasz…. i te włosy na klacie nie wydepilowanie… okropne…… a robisz z siebie niewiem jakiegos modela, a jestem przeciętnym zwykłym niewyróznijącym się z tłumu facetem…

    1. Popieram Koleżankę. Na ulicy bym się za nim nie obejrzała, bo to przęciętniak. Poza tym mógłby czasem uprać i uprasować sobie spodnie, bo wyglada jak niechluj.

    2. No aż spojrzałem, i co widzę? wesołego, ciut przystojniejszego od diabła, wrażliwego emocjonalnie mężczyznę. I co? 🙂 a włosy w tyłku też mam sobie depilować zebyś uznała mnie za sexi faceta? 🙂

    3. Majka, co Ty z tym depilowaniem klaty? To facet nie ci-ota ( bez urazy )! Wystarczy, ze dba o paszki żeby bakterie nie miały laby.Dla mnie jest do schrupania.

        1. E tam! Dobrze wiem, że lubisz dziołchy ze stolicy, no ja bym musiała trochę podjechać.Przyśnisz mi się, uruchomię fantazję…i spełnienie murowane…ty szukaj dalej.Miałłłłł

  8. Pod paszkami sobie depilujesz? Mmmm….A co to za niebieskie coś przy porteczkach?Jesteś smaczny i już, bez kadzenia.Pozdrawiam

          1. Czy moje oczy dobrze widzą.? No tak , albo afera ,albo milość coś zawsze musi byc, zeby było co nie którym wesoło.To bawmy się!

        1. Napalona a ile masz latek dziecko, że tak beztrosko rzucasz zdania o zakochiwaniu się w ludziach ? Po czym wnosisz, kiedy już taki wniosek tu padł był ? Dorośnij i pogadamy a na razie mało rozumku w główce jak widzę, skoro takie przedszkolne teksty wstawiasz publicznie. Użyłem bardzo łagodnego określenia, bo nie chciałem użyć słowa „głupia”.

          1. Przepraszam cię najmocniej, widać nie wiesz, że Prawda zakochała się w Tobie,tak to zawsze jest, że obiekt dowiaduje się najpóźniej.Nie dziwię się jej bo uroczy jesteś…..ale faceci bywają ślepi ehhhhJestem głupiutka piszesz? A ty nie jesteś czasami głupiutki i ślepy w dodatku?Na dole zaraz poleci tekst Prawdy, jaka to ja pusta, głupia i kłamliwa.No to heya………….

          2. Na takie komentarze zwykłam nie odpowiadać.Ale jak sie czyimś kosztem dobrze bawisz życzę dobrej zabawy.

          3. Prawda, napisz jej, że mnie kochasz, ja to potwierdzę, że też Cię kocham i dziewusze pęknie serduszko z zazdrości, a my będziemy mieli z nią spokój. I o to chodzi.

          4. Nie, na dole poleci mój tekst, że jesteś gupią i pustą dziewuchą bez ogłady i okrzesania, ale nic to, na tym świecie przyzwyczaiłem się i do obecności takich lasek, co to nie mają czym zaimponować, to silą się na dowcipy z piaskownicy.

          5. Głupią, miało być ale może w Twoim przypadku Napalona ( może Napoleona, bo choroba psychiczna blisko) to nawet nie zasługujesz, żeby poprawiać zjedzoną literkę, tak jest chyba lepiej.

          6. Ale fajnie, tak łatwo cię wyprowadzić z równowagi? Wyszedł cały Azazelski? Głupia nie jestem………..może taką udaję? Nie wchodź w pupę Prawdzie teraz bo obraziłeś tę pyskatkę, ale ja wiem dobrze,że zaraz się tam zjawi u ciebie na blogu bo zakochała się ta babcia w twojej płytkiej gadce.Nie kombinuj bo wychodzi prawdziwa natura.

          7. Lecz się dziewczyno.I nie obrażaj nikogo..Zastanów się czasem,co piszesz.Bo ciebie to nie powinno interesować.

  9. Napiszę zdanie mojej siostry. „Całkiem fajny facet do przytulania” i dziękuję Bogu, że jej pokazałam tylko to zdjęcie, tekstów nie czytała, bo też jest przeciwnikiem kary śmierci i z wieloma rzeczami chyba by się nie mogła zgodzić ;)A propos Marek, trzeba siłowe zrobić na obręcz barkową, nie ma cudów i żadnych sterydów, ale Ty to wiesz, to co ja Ci tu będę…Pozdrawiam.

    1. Marek, albo to pod wpływem tych pań, zdeprymowało mnie i użyłem damskiej formy „…łam”, albo to przez te ich pienia na Twoją cześć, więc się poprawiam publicznie. Acha i dopisek, we mnie kocha się wiele kobiet, tak mają diabły i jest takie piękne przysłowie: „Głodnemu chleb na myśli”, więc jak któraś wygłosi takie słowa publicznie o innej pani to przekornie zacznę się jej przyglądać z uwagą właściwą Szatanowi ;)Już to raz pisałem, proszę mnie nie traktować słowem zbyt lekkim.

      1. Zbyt lekkim słowem nie da się traktować kobiety podającej się za mężczyznę,samo usprawiedliwienie się rzuca podejrzliwość na dwuosobowość jednej osoby

        1. Twoja spstrzegawczość jest porażająca, tak, mam wielkie cycki i jestem w jednej osobie mężczyzną i kobietą, z powodu ltery „a” zamiast”e”, pisząc o siostrze oczywiście. No, to która następna pani domorosła psycholożka się jeszcze wypowie, co?

          1. Gdybym mogła być mężczyzną jeden dzień, pewnie byłabym… supermenem, tyle o kobietach wiem…;)))

      1. Hahaha, jak zechce to się może i odezwie ale to bardzo nieufne i uparte stworzenie jest i nawet sztama tu nie pomoże 😉

      1. A co to się stało,że Maruś nie ma ochoty?.Czyżby zmęczenie organizmu a może przesilenie zimowe hm?.To nie dobrze,że ochoty nie ma,nie dobrze..

      2. Kobiety jakieś ospałe na tym GG łapiesz.Weź sie za jakąś energiczna niewiastę .Zoaczysz jak tematami bedziesz sypał jak z rękawa.

          1. Tak prawda to jest dobry pomysł.Napisz,chętnie poczytamy:).Powinnaś koledze Markowi pomóc od czasu do czasu:).

          1. Widzę Prawda, że masz sposoby na pozbywanie się złogów, nasunęło mi się właśnie czy tak łatwo pozbywasz się też złogów blogowych, bo np. mnie spuściłaś, jak wodę w klozecie. Napisałem coś u siebie, na przeprosiny, gdybyś nie zechciała więcej się tam pojawić to daj mi przynajmniej znać. Przyjmę z godnością fakt, że jestem złogiem i popłynąłem już do jakiejś milutkiej blogerskiej smródki.

          2. Widocznie dla Prawdy już tak i mam tylko ochotę walnąć tekstem jak Wokulski po angielsku na pożeganie, zamiast tego w angielskim stylu znikam i już mnie tu nie ma.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *